fbpx

Metody samodzielnej nauki słownictwa… i nie tylko

Opublikowane przez OptimismoCompartido w dniu

Jak już pisałam w poprzednim wpisie, dzisiaj skupimy się już stricte na samych metodach służących do nauki przyswajania i zapamiętywania słownictwa.

Przepisywanie

Dla mnie na przykład jedną z lepszych metod zapamiętywania czegokolwiek jest przepisywanie tego po kilka razy. Spróbuj robić tabelki i przepisywać je. Możesz być też swoim nauczycielem i zapisywać wszystko po kilka razy na swojej tablicy (czy też kartach przyklejonych do szafy lub drzwi). Dobrze jest to połączyć również z mówieniem. Świetną, starą jak świat metodą, jest tego typu powtarzanie. Najlepiej podczas takiego przepisywania/powtarzania uruchamiać jak najwięcej zmysłów.

Przepytywanki

Pracuj ze zwyczajną tabelką. Ręką lub tekturką zastawiasz jedną stronę tabelki i „odpytujesz się”, jak brzmi odpowiednik danego słowa w drugim języku. Ja zawsze ołówkiem zaznaczam kropkę przy słowie, które dobrze powiedziałam. Dzięki temu nie powtarzam już tego słowa danego dnia. I tak sprawdzam daną tabelkę, aż będę mieć kropkę przy każdym słowie. Po tym czasie zastawiam drugą stronę tabelki i przepytuję się od nowa, aż będę mieć znowu wszędzie kropki. Potem idę na kolejną stronę i gdy przejdę ją do końca, zaczynam od nowa pierwszą stronę. Dla wielu te metody są nieskuteczne, uznawane za archaiczne. Jednak dla mnie przynoszą one bardzo dobre efekty.

Miejsce na notatki

Ważne jest też tutaj, żeby takie tabelki ze słownictwem nie latały byle gdzie. Najlepiej załóż na słownictwo osobny zeszyt lub segregator. W momencie zapisywania słówek dotyczących jednego tematu, pamiętaj, aby rozpocząć nową stronę, tak aby tematy nie były pomieszane na jednej kartce. Co do danego tematu, dobrze jest nie mieszać zbytnio tematyki w momencie uczenia się. Lepiej jest poznać jak najwięcej słówek w danym zakresie i dopiero przechodzić do kolejnego, niż przerabiać kilka tematów jednego dnia. Dzięki skupieniu się na danym temacie masz pewność, że będziesz obracać się w tym samym kontekście i łatwiej będzie Ci wszystko zapamiętać.

Metody samodzielnej nauki słownictwa

Wykorzystanie tego, co już wiesz

Oczywiście tak nauczone treści nie zostają w głowie na dłużej, dlatego kolejnym etapem zapamiętywania jest tworzenie zdań i zapisywanie ich lub mówienie ich „do uczniów”, tych wyimaginowanych w klasie, która tak naprawdę jest pokojem, w którym się uczysz. Jeśli chcesz, żeby zostały z Tobą na dłużej tak nauczone słówka czy formy gramatyczne, możesz skorzystać z tworzenia zdań, albo wybrać jakąś inną metodę wspomagającą zapamiętywanie słówek. Aby sprawdzić zapamiętane słowa, możesz przygotowywać sobie sprawdziany albo wykonywać zadania z książki, dotyczące danego tematu. Jak przygotować sprawdzian? To nie ma być nic trudnego, jeśli chodzi o formę. Po prostu wypisz ze swoich tabelek 20-30 słówek, a następnie dopisz ich wersję w drugim języku. Jedną z dobrych opcji jest też poszukanie w Internecie filmików na Youtube, w których mówi się na dany temat i wyłapywanie słówek, których się uczysz.

Mieszanie języków

Kiedyś przeczytałam o ciekawej metodzie nauki słówek przez wstawianie w wypowiedź w języku ojczystym słówka lub słówek, których się chcemy nauczyć w języku obcym. Może to być na przykład język hiszpański. Możesz spotykać się z osobami, które również uczą się tego języka i wspólnie tworzyć takie polsko-hiszpańskie historie.
Ja radzę Ci po prostu mówienie do siebie, opowiadanie różnych historii, wplatając słowo, którego się uczysz. Na przykład: „Dzisiaj czytałam libro. To była libro historyczna o Powstaniu Warszawskim.” Jedyną wadą tego typu wypowiedzi, według mnie, jest fakt, że w dwóch językach konkretne rzeczowniki mogą mieć inny rodzajnik, tak jak w przypadku libro. Po hiszpańsku jest rodzaju męskiego, po polsku rodzaju żeńskiego. Dlatego trzeba uważać na to, jak odmieniamy resztę zdania, aby nie mieszać sobie rodzajów.

Strona wizualna nauki

Nauka dzięki obrazkom to metoda dla tych, którzy są wzrokowcami. Jeśli też należysz do tej grupy albo po prostu lubisz się wspomagać tą formą nauki tam, gdzie się da, do słówek szukaj rysunków. Mogą to być rysunki konkretnej rzeczy albo jakiejś sytuacji odzwierciedlającej słówko, którego chcesz się nauczyć. Dodatkowo, jeśli dzięki aspektom wizualnym ogólnie uczy Ci się lepiej, możesz korzystać z zakreślaczy, kolorowych karteczek i konkretnego umiejscowienia słówek w zeszycie. Ja podczas odtwarzania rzeczy, których dzień wcześniej się uczyłam, zawsze pamiętałam, w którym miejscu na kartce dana informacja się znajdowała. Jeśli dodasz do tego zakreślasz czy dokleisz obrazek ilustrujący dane słowo, od razu lepiej je zapamiętasz.

Tablica w domu

Świetnym sposobem dla Ciebie, jeśli jesteś wzrokowcem i masz miejsce, może być powieszenie tablicy, na której będziesz dopisywać lub doklejać różne słówka. Możesz również tworzyć plakaty w Canvie i drukować sobie co tydzień nowy plakat z nowym słownictwem. Powieś taką tablice lub plakat w miejscu, obok którego stale przechodzisz i zerkaj na nią za każdym razem, gdy obok niej się znajdujesz.

Skojarzenia

Dużo mówi się również o metodzie budowania skojarzeń. Tworzysz historie lub zabawne skojarzenia, które ułatwiają Ci zapamiętywanie słówek. Aby jednak ta metoda była skuteczna, musisz mieć naprawdę mało słówek do przyswojenia, inaczej czas poświęcony na wymyślanie historii i skojarzeń będzie niesamowicie długi. Owszem – takie słówko zapamiętasz potem już w wielu przypadkach na zawsze, ponieważ skojarzenie zostanie z Tobą. Nie wykorzystuj tego jednak do nauki wszystkich słówek, ponieważ czas, który poświęcisz na budowanie skojarzeń będzie zbyt długi. Łatwe słówka przyswajaj poprzez powtarzanie, a metodą skojarzeń staraj się zapamiętać te najtrudniejsze słówka, których używasz rzadziej.

W kontekście

Czasem uczenie się pojedynczych słówek w ogóle nie przynosi efektów. Dla niektórych osób to nie jest dobra metoda. Dlatego polecam Ci również uczenie się słówek w kontekście. Ucz się całych zdań lub wyrażeń. W ten sposób nie tylko utrwalisz sobie słówko, ale również wyrażenie z nim związane oraz struktury gramatyczne w nim użyte. Ucząc się w ten sposób dodatkowo uruchamiasz swoją wyobraźnię. Dzieje się tak, ponieważ nie widzisz tylko konkretnego obrazu dotyczącego samego słówka a całą sytuację, w jakiej to słówko się znajduje. Przykład z języka hiszpańskiego? Uczysz się kolorów i masz zapamiętać, że marrón to kolor brązowy. Ale jakby tak nauczyć się tego koloru w kontekście „La niña ha perdido su osito de peluche marrón.” Czy widzisz sam kolor brązowy? Już nie. Teraz widzisz całą sytuację, smutną albo nawet płaczącą dziewczynkę, która szuka brązowego misia pluszowego.

Wyszukiwanie

Jeśli nie budowanie kontekstów, to „podsłuchiwanie” osób, dla których język obcy, którego się uczysz jest językiem rodzimym. O co mi tutaj chodzi? O szukanie w podcastach, filmikach na Youtube, czy po prostu w serialach, zdań, w których zostało użyte dane słowo. Następnie przepisywanie sobie takiego zdania – i w ten sposób masz to słowo, masz całe zdanie (czyli kontekst) i masz również konkretną scenę, głos lub twarz osoby mówiącej, więc masz więcej czynników, które pomogą w zapamiętaniu.

Definicje

Kolejną ciekawą metodą nauki słownictwa jest tworzenie definicji słów. Jest to metoda dobra dla osób, które już mają podstawy, aby tworzenie takich definicji było łatwiejsze. Dzięki definicjom uczysz się nie tylko tego danego słówka, ale również poznajesz inne i je również zapamiętujesz. Potrzeba dużo czasu, aby stworzyć definicję długiej listy słówek, ale możesz mieć pewność, że tak stworzona lista z definicjami na dłużej zostanie w Twojej pamięci. Możesz również korzystać z gotowych definicji na stronie Wordreference lub dla osób uczących się hiszpańskiego będzie to po prostu znajdować się na stronie RAE. A „zaoszczędzony” w ten sposób czas poświęcisz na tłumaczenie tych definicji oraz uczenie się kontekstu, w jakim te słowa występują.

Dialogi

Dalej proponuję Ci tworzenie i uczenie się w kontekście. Teraz możesz zwiększyć kontekst danego słowa. Zamiast tworzyć zdania lub definicje, proponuję Ci tworzenie pytań i odpowiedzi, w których zostanie użyte dane słowo. Wyższą szkołą jazdy będzie tutaj tworzenie całych dialogów, gdzie słowo, które chcesz zapamiętać będzie użyte przynajmniej raz, a przy okazji będą również inne ciekawe słowa związane z tematyką. Jest to oczywiście metoda, która poświęca jednemu słowu bardzo dużo czasu, ale efekt tego na pewno zostanie z Tobą dłużej niż suche powtarzania słownictwa.

Goldlist

Jeszcze na studiach chyba słyszałam o metodzie nauki słówek, która nazywa się Goldlist. Polega ona na tworzeniu sekwencji list ze słówkami. W ogóle nie powtarzasz tych słówek, więc nie jest to metoda dobra na dwa dni przed jakimś egzaminem, sprawdzianem czy wyjazdem, na który starasz się poszerzyć wiedzę. Na czym więc ona polega? Bierzesz zeszyt A4 i długopis i pierwszego dnia wypisujesz 25 słówek i ich tłumaczenia na lewej stronie w zeszycie – dopisujesz datę, kiedy zostały wypisane te słówka. Następnego dnia tworzysz na kolejnej lewej stronie kolejną listę 25 słówek i tak do skończenia świata. Dnia 14 – czyli po 2 tygodniach od stworzenia pierwszej listy, sprawdzasz, ile pamiętasz, zapisujesz wszystkie niezapamiętane słówka (czyli według tej teorii około 70%) na prawej stronie w zeszycie. Kolejnego dnia tworzysz nową listę 25 słówek plus sprawdzasz, ile pamiętasz z tych zapisanych dnia 2. Dlatego tak ważne są daty, ponieważ w pewnym momencie sprawdzania będzie co niemiara. Kiedy przychodzi czas na trzecie sprawdzanie słówek z dnia 1, te których nie pamiętasz zapisujesz jako nową listę znów na prawej stronie, dodając jeszcze słówka z dnia 2, 3 i 4, czyli tworzy się ona przez 4 następujące po sobie dni. Tak stworzoną listę sprawdzasz znów po 2 tygodniach. Ja to sobie trochę zmodyfikowałam i nie zapisywałam samych słówek, tylko słowa w kontekście, a słowo, o które mi chodziło najbardziej zaznaczałam zakreślaczem.

Zagadki słowne

Dobrą metodą nauki słówek, która wpływa również na ogólny trening umysłowy oraz przyspiesza nasze czytanie są zagadki słowne. Nie krzyżówki, tylko różnego rodzaju rebusy, wierszyki na dokończenie, rymowanki, pytania językowe z testów na inteligencję. Jest to świetny sposób na naukę przez zabawę. Przy tej metodzie również nie pouczysz się słówek przed egzaminem, ciężko nawet uczyć się tutaj słówek tematycznie, bo musiałyby istnieć tematyczne zagadki językowe. Jest to jednak świetna metoda na ogólne zwiększenie zasobu słownictwa. Dlatego zachęcam Cię do korzystania z niej nie tylko w języku obcym, ale również po polsku.

Taboo

Jeśli masz w swoim otoczeniu kogoś, kto również uczy się tego samego języka obcego co Ty i jest na podobnym poziomie, możecie stworzyć sobie tematyczne Taboo. Podobnie jak w oryginalnej grze, możesz stworzyć swoje karty do gry, a druga osoba będzie musiała odgadnąć o jakim słowie mówisz nie używając go. Wersja prostsza jest taka, że masz tylko słowo i tylko tego konkretnego słowa nie możesz użyć w momencie opisywania go (oczywiście w języku obcym). Wersja dla bardziej zaawansowanych jest taka, że na karteczce, oprócz głównego słówka, jest również kilka słówek (najlepiej 3) bezpośrednio kojarzących się z głównym słowem, których również nie możesz użyć. Zabawa gwarantowana, efekt również.

Metoda SRS

Czytając opinie na temat różnych aplikacji do nauki języka obcego (sama korzystałam wtedy tylko z AnkiDroid, więc nawet nie wiedziałam, jakie są na rynku), natknęłam się na metodę powtórek Spaced Repetition System, stosowaną właśnie w wielu aplikacjach oraz przy nauce Fiszek od wydawnictwa CzteryGłowy. Była to opinia o aplikacji Memrise napisana przez Patryka Topolińskiego na portalu Językowa Siłka. Patryk opowiada dużo o samej aplikacji (swoją drogą korzystam z Memrise do nauki francuskiego i lubię ją najbardziej ze wszystkich innych, które w końcu zaczęłam testować), ale wyjaśnia też co to jest ta metoda SRS. Podobnie jak w metodzie Goldlist powtórki są zaprogramowane tak, aby nasz mózg nie zdążył posprzątać połączeń stworzonych w celu zapamiętania danego słowa. W aplikacji słowo pojawia nam się, gdy jeszcze je pamiętamy, ale jesteśmy już na drodze do zapomnienia go, czyli w idealnym momencie. Czas ten został naukowo przebadany. Między każdym kolejnym powtórzeniem ten czas się zmienia. Z papierowymi powtórzeniami jest o tyle trudniej, że sami musimy pamiętać, kiedy trzeba zrobić powtórkę. Jeśli już nie możemy przypomnieć sobie danego słowa to znak, że trzeba je umieścić na początku i powtarzać od nowa tak, jakbyśmy nigdy nie mieli z tym słowem do czynienia. Jest w tym trochę zabawy, ale im więcej musimy włożyć mądrego wysiłku w naukę słownictwa, tym lepiej dla nas.

Dobre połączenie

Jak już wspominałam w poprzednim wpisie o metodach do samodzielnej nauki, świetnym sposobem nauki słownictwa jest zapisywanie rozbudowanej mapy myśli danego słowa czy wyrażenia. Piszesz to słowo w centrum. Dopisujesz do niej definicję słowa, zdanie, w którym to słowo było użyte, zdanie wymyślone przez Ciebie z wykorzystaniem tego słowa, synonimy, antonimy oraz słowa związane z tym, którego chcesz się nauczyć. Dorób do tego rysunki, wydrukuj zabawne obrazki i tak zapisane słowo zostanie w Twojej pamięci na bardzo długo.

K.


3 Komentarze

Od czego zacząć naukę hiszpańskiego? · 10 sierpnia 2020 o 06:09

[…] Jest bardzo duży wybór różnych metod na naukę słownictwa (napisałam o tym dwa wpisy: TU i TU) czy gramatyki. Polecam Wam tutaj również wybranie jednej głównej metody, żeby nie robić za […]

KSIĄŻKI do nauki słownictwa hiszpańskiego od podstaw · 7 września 2020 o 06:00

[…] Ci już jak uczyć się słownictwa. W dwóch wpisach przedstawiłam, gdzie szukać odpowiedniego znaczenia, jakie aplikacje przydają […]

Plan nauki słownictwa · 7 września 2020 o 06:40

[…] wiesz, jak szukać odpowiedniego znaczenia słów. Wiesz też, jakimi metodami możesz uczyć się słownictwa, żeby było to skuteczne, a nauczone słowa zostały z Tobą jak najdłużej. W kolejnych wpisach […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *